września 19, 2017

9. powodów dlaczego fałszujemy. (Część pierwsza-CIAŁO)






Wiele osób zastanawia się dlaczego fałszujemy. Czy jest to związane z brakiem słuchu muzycznego, nadepnięciem słonia na ucho :), a może są jeszcze jakieś inne przyczyny?

Chyba każdy z nas (wokalistów i tych mniej śpiewających) zdał sobie kiedyś sprawę, że czasem nie dociąga dźwięków, czy śpiewa ponad nimi. Powodów tego stanu rzeczy jest… mnóstwo! Warto również powiedzieć, iż głos ludzki to jedyny instrument (prócz instrumentów strunowych -bezprogowych), który potrafi się idealnie dostosować z wysokością i brzmieniem do konkretnego dźwięku. Natomiast wiele instrumentów (np. flet, klarnet, róg angielski) często ,,naturalnie” fałszują-bierze się to stąd, że każdy instrument ma swój własny strój, a dosyć niedawno (1939 roku) wprowadzono legislację standaryzującą częstotliwość 440 HZ dla dźwięku a1 .

Większość osób uważa, że śpiewanie poza dźwiękiem jest sprawą czysto techniczną- słoń nadepnął Ci na ucho, Bóg nie dał talentu, masz niedosłuch, albo jesteś ancymonem anty-słuchowcem. Chcę skierować ten artykuł nie do tych osób, które naprawdę nie słyszą ( Badania mówią, że jest ich mniej niż 2% populacji).Ten post jest raczej skierowany do osób, które czasami są nad dźwiękiem czasami pod( jak to w życiu-raz na wozie, raz pod wozem).. A może śpiewają cudownie, aż tu nagle trafili w kilka naprawdę złych nutek. Jeśli to kiedykolwiek spotkało ciebie lub kogoś, kogo znasz – przeczytaj!.

Fałszujesz? Chcesz z tym skończyć? Szukasz telefonu zaufania i porady specjalisty w gazetce bravo?
Nie martw się! Fałszowanie jest uleczalne- istnieje wiele różnych wskazówek i technik, które pomogą rozwiązać problem :)

Na śpiew składają się trzy materię:
CIAŁO                                                  DUSZA                                                                UMYSŁ


Dzisiaj opiszę fizyczne aspekty wstydliwego problemu wokalnego, czyli  fałszowania.

#Powód 1. Rozgrzewanie głosu

Czy wyobrażacie sobie, żeby biegacz na olimpiadzie się nie rozgrzał? Albo Kamil Stoch przed skokiem siedział 8 godzin na pupie? Raczej nie. Z naszym głosem nie jest inaczej- to też nasze ciało, bardzo delikatna tkanka łączna, więzadła głosowe i mięśnie, którą przed ćwiczeniami należy delikatnie rozmasować.
Jeżeli przed śpiewaniem nie upewnisz się, że cały instrument jest rozgrzany (włącznie z odprężeniem i rozciąganiem szyi, języka i szczęki) możesz zaryzykować przepychaniem głosu i siłowym wydobywaniem dźwięków, co w rezultacie może dać brzmienie zbyt płaskie, za ostre, albo fałszywe. Rozgrzewka wokalna pomoże również otworzyć w Twoim ciele  rezonatory, a także poprawi ruchliwość głosu  ( Tak jak biegacz-jeżeli efektywnie ćwiczy, szybciej biega).

#Powód 2.Kształcenie słuchu

 Większość z nas potrafi dostosować wysokość dźwięku do tego, który słyszymy-musimy jednak wykonać pewne ćwiczenia na dokładną intonacje, kształtować słuch, zapoznać się z podstawowymi skalami muzycznymi i….mamy bazę startową to czystego śpiewania!
Ćwiczenia z kształcenia słuchu pomogą Ci nabyć świadomości i skoncentrować na wysokościach dźwięków, a także pozwolą nabyć umiejętności słuchania harmonii w utworze i upewnią Cię, że Twój głos współgra z akompaniamentem i dostosowuje się do danej harmonii.

(Polecam wszelakie aplikacje do śpiewania solfeżu, bądź do kształcenia słuchu np. Earmaster)


# Powód 3. Lekcje wokalne

Istnieje wiele powodów, przez które czasem jesteśmy obok głównej melodii : nie do końca słyszymy daną nutkę, albo śpiewamy piosenkę, która jest niedostosowana do naszej skali głosu. Utwór też może mieć dużo skoków interwałowych, a my nie mamy pojęcia jak to zaśpiewać! Przeskakiwanie rejestrów, koguciki i siłowe przepychanie głosu…-to nie brzmi dobrze i ma wpływ także na intonacje dźwięków. Zapewne udanie się na lekcje do dobrego nauczyciela od emisji głosu pomoże nam wzmocnić naszą zdolność śpiewania różnych wysokości dźwięku, rozszerzy skalę naszego głosu, a także polepszy naszą technikę,świadomość modulowania głosemitp. 


# Powód 4. Świadomość rejestrów

Jest dużo ćwiczeń, które uzmysławiają wokaliście czym jest rejestr piersiowy i głowowy. Idealną sytuacją jest, kiedy śpiewamy MIKSEM- to znaczy miksujemy i głowę i klatę…. –porównam to do kolorów! Chcemy namalować piękny obraz, ale mamy do wykorzystania jedynie kolor różowy i zielony. Zapewne większość malarzy, chcąc wydobyć piękno obrazu i go zróżnicować-pomiesza czasami te kolory, aby uzyskać różne odcienie… Tak samo jest ze śpiewem! Jeżeli chcemy dobrze brzmieć, musimy nauczyć się miksować-wtedy też będziemy mieć większą pewność co do czystości naszych paszczęcych dźwięków ( no…. To znaczy wokalnych :D )


# Powód 5. Oddech

Często  jako wokaliści nie jesteśmy świadomi potrzeby prawidłowego oddychania niezbędnego do odpowiedniego ,,uderzenia” dźwięku jak i do podtrzymania długiej frazy (szczególnie ważnej w wysokich i niskich partiach melodycznych). Czasem, gdy weźmiemy za mało powietrza, albo co gorsza śpiewamy na takiej oddechowej męczarni, że słuchający nas chcą przeprowadzić resuscytację….brzmimy jak porządnie rozstrojona heligonka….! (No way, tego nie da się słuchać). Więc jeśli fałszować kolego nie chcesz, powietrze regularnie przy śpiewaniu bierz :)
Niektóre podstawowe ćwiczenia oddechowe, jak również zrozumienie, w jaki sposób nasz oddech wpływa na nasz wokal, pomoże nam rozwiązać ten problem.

# Powód 6. Namiętne słuchanie wyłącznie własnego głosu

Często tak jest, że na początku swojej drogi wokalnej mamy romans z iSingiem i wszelakimi karaoke na youtubie. Gdy śpiewamy w zaciszu domowym, wydaje nam się, że jesteśmy kurka tak zajedwabiści jak Whitney Huston i Celine Dion w jednej osobie, zaraz do nas się odezwą wszystkie wytwórnie płytowe! Niestety (zazwyczaj) słuchamy tylko i wyłącznie SWOJEGO głosu…. A co z akompaniamentem? A co z muzyką na żywo?   Kiedy zbytnio koncentrujemy się na tym co śpiewamy, brakuje czasami upewnienia się, czy to w ogóle pasuje do podkładu piosenki…. Hello!
Różowa rada ( no bo nie złota) : podkręć volumen akompaniamentu, ścisz siebie i słuchaj ,,bardziej” :)  To pomoże nam przetrwać na żaglu pełnym wiatru zwanego ,,czystym śpiewaniem piosenki”.

#Powód 7. Zła postawa ciała

Jeżeli śpiewasz będąc zgarbionym-Twoja przepona ma trudności z wsparciem Twojego głosu.
Ważne jest aby mieć dobrą postawę, ponieważ, gdy się garbisz, blokujesz przepływ energii wzdłuż kręgosłupa. Usiądź prosto lub stań prostym kręgosłupem podczas śpiewania - podbródek równolegle do podłoża, odblokuj kolan, ramiona i stopy rozstaw na wysokość bioder. Twoja klatka powinna być otwarta-spróbuj złączyć swoje dłonie za plecami, teraz je puść. Czujesz to? :D Najlepiej by było, gdybyś zachował taką postawę przez cały czas Twojego ćwiczenia i performance’u . Właściwa postawa jest kluczem do właściwego wsparcia oddechu, wszak kiedy Twoja postawa podczas zawodzenia jest okropna, a ty wyglądasz jak paralityk, nie oznacza to, że będziesz nieczysto śpiewał. Jednak odpowiednia postawa podczas występu przykuwa wzrok publiczności, dodaje pewności siebie i powoduje lepszą jakość wydobywanego przez Ciebie dźwięku.

Powód # 8.  Nie wiesz, od jakiego dźwięku zacząć

Często piosenka jest śpiewana w jednym rejestrze. Wyobraźmy sobie-hipotetycznie-że jesteśmy u cioci na imieninach, wszyscy się śmieją, jedzą sałatkę ziemniaczaną, ciasto z galaretką i piją kawę-przychodzi ten straszny moment, kiedy pospołu, z wszystkimi biesiadnikami należy zaśpiewać ,,Sto lat”. Kto zacznie? Od jakiego dźwięku? Zazwyczaj jest to kwestia wielkiego przypadku- Babcia Ania(bo babcia śpiewa w chórze uniwersytetu trzeciego wieku)chce być liderem tego spotkania. Zaczyna śpiewać tak wysoko, że wszystkim oczy wypadają… Niestety nie zrobiła tego świadomie, jest jej niewygodnie, chce podświadomie przejść na rejestr piersiowy, no i ostatnie  ,,Niech żyje nam” jest już tercję niżej od pierwotnej tonacji…. Tak samo może być, kiedy jesteśmy panem Prezesem i zaczynamy o wiele za nisko śpiewać hymn. No dramat! Także… lepiej się dwa razy zastanowić, niż palnąć wokalnego głupa! 🙉🙉🙉

 Powód # 9. Sięganie do dźwięków


Zastanawiałam się czy podpiąć ten watek pod Body czy pod Soul, bo sprawa dotyczy kwestii emocjonalnych i często rozumianych abstrakcyjnie. Wydobywanie dźwięku dotyczy fizyczności człowieka i coś bardzo złego się dzieje, gdy śpiewacy próbują ,,sięgnąć do dźwięku”. Zwykle mięśnie w gardle w tym momencie zaciskają się i ciągną za sobą krtań, bądź są zablokowane ze względu na napięcie. Jedynym powodem, dla którego wokaliści praktykują ,,dociąganie”, jest brak świadomości, że można inaczej J Nie zastanawiają się może, jak rozwijać elastyczność głosu i wolność w śpiewie, którą można osiągnąć poprzez emisję, a co najważniejsze: poprzez zrozumienie sposobu traktowania głosu i nawiązania do niego w konstruktywny sposób. Może powieje tutaj muzycznym ,,czary-mary”, ale śpiewanie jest jak kierowanie energii w pewien punkt-wystarczy tylko zmienić podejście do myślenia o śpiewie. Jeżeli w trakcie trwania piosenki myślisz: ,,O nie, zaraz będzie ten najwyższy dźwięk , muszę dać radę, nie dam rady, boje się, zaraz zemdleję” twoje ciało, twój głos dostaje impuls, który nazywa się stres. A stres w wokalu fajny nie-jest! A może być zupełnie inaczej, wyobrażaj sobie, że wszystkie dźwięki są na wyciągnięcie ręki!. Wiesz, że masz do nich dostęp.
Pewną analogią, którą lubię przytaczać, jest skoncentrowanie uwagi na głowie podczas śpiewania. Kiedy zbliżam się do wysokich dźwięków, zbieram moją energię i dosłownie obejmuję, przytulam te nuty. Wyobrażam sobie je niżej ode mnie bądź w zasięgu ręki. Zaskoczylibyście się, jak łatwo podczas takiej wizualizacji można zaśpiewać wysokie dźwięki.. Chodzi o percepcję. Poznaj swój związek z dźwiękami i miej pewność, że wszystko jest w zasięgu Twojego głosu. Udoskonalenie tej ,,techniki” wymaga systematyczności, cierpliwości i wytrwałości!  Życzę Ci zatem powodzenia!

To była pierwsza część cyklu ,,Dlaczego fałszuję…”. Jeżeli chcesz być na bieżąco z informacjami, co na moim blogu słychać-zasubskrybuj, polub mnie na facebooku i obserwuj na insta :)


Podobał Ci się mój post? Podaj go dalej w świat! 



Źródła:
http://www.corevocalpower.com/11-reasons-why-people-sing-off-pitch/
https://www.theguardian.com/education/2012/oct/01/singing-performance-research
https://www.mpg.de/9397357/music-aesthetics
http://discovermagazine.com/2014/julyaug/11-singing-in-the-brain

1 komentarz:

  1. Popieram w całości i niecierpliwie czekam na następne posty!!! :) Rulik.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 singing mummy! , Blogger