lipca 26, 2017

jak śpiew wpływa na ciążę? Śpiewanie w ciąży a poród

Czy zastanawialiście się jak wiele pozytywów płynie ze śpiewania w stanie błogosławionym?????? ;)



Mama i jej nienarodzone dzieciątko mogą wspólnie odczuwać radość ze śpiewania! Zalet jest mnóstwo.... wad....

NIE DOSTRZEGAM! ;)




foto by https://maszup.smugmug.com/



ZALETY ŚPIEWANIA W CIĄŻY :

1. masaż dźwiękiem dzieciątka 

Już od około 18-tygodnia ciąży dziecko słyszy dźwięki z podobną siłą jak człowiek dorosły. Wyobraźmy sobie zatem, że jesteśmy pod wodą i otaczają nas zewsząd piękne, wibrujące dźwięki... Czyż to nie jest relaksujące?  Albo seans z misami tybetańskimi... (regeneracja organizmu, relaks, uzdrawianie duszy i ciała).

2.Dziecko pamięta dźwięki z życia płodowego 

-co oznacza, że po porodzie będzie Ci je łatwiej uspokoić. Śpiewając maleństwu znaną mu piosenkę z ,,brzuszka" przypomni sobie te błogie chwile, kiedy był najedzony, otulony i niczego mu nie brakowało (podobnie działa ,,biały szum" o czym każdy młody rodzic wie ;) )


-będzie mogło już nawiązać relację z tatą- przez to, że słyszało głos swego płodziciela w łonie łatwiej im będzie trzymać sztamę po wyjściu dzieciątka na wolność ! :D 

3.Niemowlę staje się bardziej inteligentne

Czy słyszeliście o efekcie Mozarta?

 Dzięki niemu pełno wydawnictw muzycznych zarobiło sprzedając płyty oznakowane ,,Classical music for pregnancy, MOZART EFFECT" 

W '93. roku psycholog Frances  Rausher opublikował badania, w których to miał udowodnić, że słuchanie muzyki klasycznej wpływa pozytywnie na rozwój inteligencji. Plotka poszła w świat i tak ludzie oczekując, że puszczając swemu potomnemu muzykę klasyczną to  ich mały stworek w brzuchu mamy  przypominający kijankę urodzi się nowym Newtonem, no albo przynajmniej Einsteinem :D :D :D  

Prawdą jest jednak to, że muzyka (nie musi być klasyczna) rozwija wrażliwość, emocjonalność przez co pozytywnie wpływa na rozwój umysłu dziecka.


4.Przez łożysko przekazuje się dziecku dużo oksytocyny i endorfin! 


Ach, cóż to za wspaniałe hormony! Sprawiają, że nasze życie nabiera barw . Śpiewając nasz organizm oczyszcza się z toksyn, komórki nowotworowe się cofają... Jest w tym coś magicznego, ale jednocześnie tak bardzo naturalnego i pięknego ;)

Szczęśliwa mama to szczęśliwe i zrelaksowane dziecko! 
Więc zamiast kolejnej telewizyjnej (relaksującej) wymówki zafunduj sobie i dzidziusiowi błogi masaż o nazwie ,, śpiew" ;)


5. Śpiewając zwiększasz przepływ tlenu do maleństwa

Morze, czuć jod, słychać fale. A Ty wdychasz i wydychasz spokojnie powietrze. Czy czujesz się błogo? Tlen dociera do Twojego mózgu i nagle wszystko wydaje się być wyraźniejsze, pełniejsze. Wyobraź sobie teraz jak czuje się Twój maluszek kiedy śpiewasz mając go pod sercem ;)


6.Ćwiczenia oddechowe ułatwiające poród

Na każdej ,,Szkole Rodzenia" położna uczy jak oddychać podczas skurczu i w trakcie przerwy. Osoby, które nigdy nie śpiewały bądź nie zajmowały się ćwiczeniami związanymi ze świadomością swojego ciała mogą mieć problem w trakcie porodu z oddychaniem. No ale jak ktoś śpiewa, przerobił miliony razy różne ćwiczenia (te lepsze i gorsze) to na sali porodowej, bądź w domu kiedy zaczyna się godzina ,,0" jest ,,l e v e l - e x p e r t "  
   
 😎 😎 😎       

 (sic! potwierdzone info!


 NA PRAWDĘ JEST TO PRZYDATNA UMIEJĘTNOŚĆ OPANOWYWAĆ BÓL ODDECHEM! 


7. Śpiewając w ciąży zmniejsza się prawdopodobieństwo, że ... ,,pękniemy"

Niestety bardzo często poród fizjologiczny kończy się pęknięciem krocza bądź jego nacięciem. Mięśnie twarzy, szyi i jamy ustnej są powiązane z mięśniami dna miednicy. Mama śpiewając rozluźnia aparat głosowy dzięki czemu tkanki krocza również ulegają relaksacji. Może być to miłe i pożyteczne zajęcie ! ;) 

8. Śpiewanie podczas porodu ułatwia poród!

Podobnie jak wyżej pisałam, istnieje korelacja pomiędzy naszą ,,paszczęką" a naszymi dolnymi partiami ciała. Krzycząc, śmiejąc się, wokalizując podczas porodu automatycznie sprawiamy, że szyjka macicy się szybciej rozwiera i krocze jest bardziej rozluźnione ( co jest bardzo ważne! ). Nic, tylko śpiewać! ;)

9.Umiejętność oddychania przeponą ułatwia ostatnią fazę porodu.

Zapewne każdy z Was słyszał o jakże ważnym mięśniu- przeponie. Używamy go zazwyczaj nieświadomie i pomaga nam w prawidłowym oddychaniu. Dużo kobiet jednak nabiera zbyt dużo powietrza do klatki piersiowej (unoszący się biust podczas oddychania) i nie ma świadomości swojego ciała. 
Chodząc ponad pół mojego życia na wszelakie warsztaty i lekcje wokalne , wszyscy mentorzy nam tłukli do głowy ,, ćwiczcie przeponę, ćwiczcie przeponę"... ,,Śpiewaj z przepony".... ,,Podeprzyj głos na przeponie"- ( COKOLWIEK TO ZNACZY ) Byłam totalnie wyćwiczona w tym temacie, jednak kiedyś odkryłam, że.. dźwięk nie bierze się przecież z napiętego brzucha... :o 
Na szczęście już zmienił się trend w najnowszej wiedzy wokalnej i większość profesjonalnych wokalistów nie ćwiczy godziny dziennie przepony (tylko inne wprawki ;) ) 

jednak

umiejętność pracy z własną przeponą bardzo pomaga w ostatniej fazie porodu, kiedy to musimy małego człeka wydać na świat. 

Położne często mówią ,, nabierz powietrza do brzuszka i przyj", jednak kobieta, która nawet nie słyszała o oddychaniu przeponowym może mieć z tym problem podczas rodzenia. 

Umiejętność nabierania powietrza ,, do przepony" i świadomość własnego ciała skracają czas porodu!


Kobietki, zatem ćwiczmy swe brzuszki, oddychajmy, śpiewajmy i czerpmy ze śpiewu wszelkie radości ! ! !

bo śpiew to radość i zdrowie! ;) 



AMEN.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 singing mummy! , Blogger